Nie sadzilem ze kiedys notke na tym blogu poswiece reklamie. Gdyby bylo takich wiecej i puszczali je w tv chyba zaczalbym ja znowu ogladac. Tak po prostu. Dla samych reklam.
W ktoryms momencie wyczerpalem i stracilem swoje zrodla z ktorych czerpalem te przypowiesci , wciagnelo mnie tzw. "zycie realne", studia, plany na przyszlosc (jesli je w ogole mozna tak nazwac) a pozniej zaczelo mi przeszkadzac ze tylko wklejam czyjes mysli z ktorymi sie w jakis sposob utozsamiam a nic nie pisze od siebie, znowu gdy mialem cos napisac to na widok czesci swoich wczesniejszych notek wszystko mi przechodzilo ;). Mam nadzieje ze kiedys jeszcze wroce a jak nie to na pozegnanie napisze tylko zebyscie nie wierzyli w cos tylko dlatego ze wszyscy to robia albo mowi to jakis autorytet jesli dla Was brzmi to jak jeden wielki bullshit - i nie popadajcie w zbyt wielkie skrajnosci bo skonczycie jak ja ;)
telewizji również nie oglądam, no i trzeba przyznać że ta reklama jest jedną z lepszych które widziałam. Ostatni raz oglądałam tv kiedy zobaczyłam reklamę jakiegoś skaczącego bulionu, zupki w proszku która do niego wzdychała i coś jakoś z 5 innych produktów firmy (bodajże knorr) siedzących na kanapie. Wtedy przysłowiowo wstałam i wyszłam :)